|
| Wyprawę do Indii i Nepalu planowaliśmy odbyć w gronie południowoamerykańskim. Okazało się jednak, że Natala odwiedza kolejne stoły operacyjne i dolecza obojczyki, które uszkodziła w Rio. Na domiar złego także i Rafał trafił na chirurgię jednego dnia, która płynnie, aczkolwiek nieoczekiwanie przekształciła się w chirurgię Świąt Bożego Narodzenia... Koniec końców wyruszyliśmy więc w szóstkę: Ania, Laura, Bartek, Astronom oraz my. Zima stulecia sprawiła jednak, że nie dojechaliśmy na czas na nasz samolot. Jak pech to pech. No nic, długo by opowiadać o tym jak tam się znaleźliśmy, ważne, że pewnej styczniowej nocy wylądowaliśmy w Delhi i się zaczęło. |
|
|
|
|
| |||||
|
|
|
|
| |||||
|
|
|
|
|